wtorek, 21 stycznia 2014

Najmniej kłopotliwa rzecz

Nadeszła zima. W końcu nadejść musiała. Marzyłem zawsze o zimie bez śniegu i tym razem prawie się spełniło. Dziś spadł śnieg. Leży na ulicach mokry. Wkrótce zamarznie. Tak, jak zamarzają niektóre wspomnienia.
Co zrobiłbyś, gdyby wszystko to, na czym Ci zależy, obracało się w pył... dlatego, że Ci zależy... za bardzo?

Wszystko, co działo się złego w moim życiu, działo się zawsze w zimie. Nie lubię jej, napawa mnie obawą, źle się kojarzy.
Wiem, co było, a nie ma... Wracając samemu z kina, zdałem sobie sprawę.

Kolejny wieczór, gdy nikogo nie ma w domu. Niepokój nie daje się ukoić. Wzbraniam się przed najprostszym sposobem.
W samotności gryzę orzech... najcieplejszych, najszczerszych, największych słów, jakie mogłem kiedykolwiek, komukolwiek podarować, które obróciły się przeciwko mnie.
Szczerość w uczuciach jest ryzkowna. Może być uznana za terroryzm, szantaż, albo ekshibicjonizm emocjonalny. Tak jak tutaj, na tym blogu. Ale przecież tylko tu, anonimo, bez trucia komuś głowy, mogę sobie uprawiać sentymentalizm. Owa szczerość może zostać wypomniana w najmiej oczekiwanym momencie. Tego nie da się zapomnieć.
Może lepiej się zastanowić, zanim się coś wypowie... choćby intencje były najlepsze... i choćby wypływało to z głębi serca. Nigdy nikogo tak bardzo.

twoja koszula
leży w szafie od lat

starannie uprasowana
złożona w kostkę
nieskazitelnie biała
i zupełnie się nie starzeje

słońce spogląda na nią rzadko
czasem kot chciałby
zrobić sobie z niej posłanie
ale nie pozwalam

ma swoją osobną półkę
nic innego na niej nie kładę
przymierzało ją kiedyś kilka osób
ale jakoś na każdym się źle układa

to najmniej kłopotliwa rzecz
przy przeprowadzkach
wiesz kiedy miałem ją na sobie
wychodziłem wtedy od ciebie
bardzo szczęśliwy

nie sądziłem że po raz ostatni






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. - Aureliusz Augustyn z Hippony