piątek, 27 grudnia 2013

Znaleźć dom.


Każdy człowiek potrzebuje w swoim życiu takiego miejsca, do którego mógłby wracać. Miejsca, w którym czułby się bezpiecznie bez względu na wszystko. Jednak nie każdy takie miejsce ma.
Mam już 29 lat i wciąż nie umiem takiego miejsca ani osoby odnaleźć. Nie ma człowieka czy miejsca, do którego chciałbym wracać. Miałem kiedyś namiastkę tego. Utrata owego złudzenia stanowiła ogromny wysiłek psychiczny dla mnie.

Byli ludzie, z którymi łączyła mnie szczególna więź (nie mam na myśli tylko partnerów), mogli oni być moim domem. Ale zniknęli.
Było miejsce, które nazywałem domem i jest miejsce, które chce się domem nazywać.
Ale to nie mój dom.

Nie wiem, gdzie on jest. Czy kiedykolwiek go znajdę...
Z pokorą myślę o tym, że może mi się to nigdy nie udać. Nie wszystko w życiu przecież się udaje.

Dom moich marzeń jest pełen spokoju, wyciszenia, zrozumienia, wspólnego działania. Jest ciepły zimą i chłodny latem. Jest moim przytuleniem w trudniejszych momentach. I jest wciąż tylko w mojej głowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. - Aureliusz Augustyn z Hippony