niedziela, 14 grudnia 2014

Na rozstaju dróg

Chcę mieć elektroniczny pamiętnik. Nie zamierzam jednak rezygnować z mniej osobistych wpisów. Dlatego też nadchodzi, albo już nadszedł koniec tego bloga.
W jego miejsce powstaną dwa inne - mój prywatny pamiętnik i drugi, na który przeniosę stąd najczęściej czytane ogólne posty dotyczące ludzkich zachowań i emocji.
Nie wszyscy powinni wiedzieć, co leży mi na sercu, dlatego nie zostawię tu adresu do tego prywatnego miejsca. Zostawię link do tego drugiego, który nie będzie zawierał treści osobistych. Po jakimś czasie dostęp tu zostanie zablokowany.

Przez prawie cztery lata publikowania w tym miejscu nie potrafiłem się zdecydować, jaki charakter ma to miejsce mieć. Z jednej strony chciałem się podzielić prywatnymi emocjami z anonimowym tłumem, jednak z tyłu głowy ciągle miałem myśl, kto może to przeczytać. Rozdzielając funkcje tego bloga na dwa inne miejsca, w pewien sposób uporządkuję sytuację i poczuję się bardziej komfortowo. W ten symboliczny sposób rozstaję się też ze swoją przeszłością, która była czynnikiem sprawczym powstania niniejszego bloga.

Dlatego już teraz dziękuję tym wszystkim, którzy tu zaglądali i/lub zaglądają.
I jednocześnie wyrażam żal, że Pablo da Vinci zlikwidował dawno temu swój blog. Fajnie było poczytać Twoje teksty!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. - Aureliusz Augustyn z Hippony